To już czas..

mamaweterynarz

Przygotowując siebie i dom na narodziny dziecka nie można zapomnieć o naszych zwierzakach. Sprawa niby prosta. niby oczywista, a jednak często w głowie rodzi się pytanie jak?

Dzisiejszy post skierowany będzie do właścicieli psów i kotów, nie to żebym uważała,że inne zwierzaki w domu są mniej ważne, ale to z reguły właściciele tych dwóch gatunków szukają pomocy w sieci.

Zaczniemy od psa. Rozpoczęcie przygotowania psiaka warto zacząć na długo przed narodzinami dziecka. Warto uczyć psa, że nie wszystkie przedmioty, rzeczy czy zabawki które leżą czy upadną na podłogę są przeznaczone dla niego. Poza tym można ćwiczyć odbieranie przedmiotów, jeżeli psisko i tak je zabierze, m.in po to, aby kiedy maluch zacznie się już przemieszczać nie doszło do sytuacji zagrożenia, gdy dziecko będzie chciało zabrać psu swoją zabawkę. Gdy mama znajdzie się już w szpitalu, dobrze, gdy ktoś będzie opiekować się psem będzie przynosić ze szpitala tzw. wonne listy, czyli ubranko, kocyk czy pieluszkę z zapachem noworodka. Na początku będą wzbudzać one spore zainteresowanie, aż po kilku takich “przesyłkach” pies oswoi się z zapachem. Warto pamiętać że oswojenie z zapachem nie jest równoznaczne z akceptacją noworodka, na to potrzeba znacznie więcej czasu. Po powrocie ze szpitala, kiedy pies ochłonie z emocji wynikających z nieobecności swojej właścicielki można przywitać się z psiskiem i pokazać maluszka, ale podkreślam pokazać, zapoznać z zapachem, a nie pozwolić na wylizanie rączek twarzy itp. I absolutnie nigdy nie należy zostawiać noworodka samego z psem, bez względu na to jak duże mamy zaufanie do psa.

Koty.. Tu sprawa się bardziej komplikuje. Po pierwsze kot to nie mały pies! Koty reagują bardzo indywidualnie na zmiany, nawet na przemeblowanie. Niektóre mogą się bardzo stresować, sygnalizują to oddawaniem moczu w różnych, nietypowych miejscach poza kuwetą, a nawet o zgrozo w łóżku! Dlatego posiadając kota warto  zmiany rozpoczynać powoli i bacznie obserwować zwierzę. Ważne, aby rozkładając łóżeczko, przewijak  i szykując  pościel dla noworodka zabezpieczyć je przed ciekawskim domownikiem i ew. zaznaczeniem tego nowego terenu. Można np. wypełnić łóżeczko nadmuchanymi balonami, lub położyć folię na przewijak. W przypadku kotów bardzo wrażliwych, lękliwych i podatnych na stres warto rozważyć wdrożenie obroży feromonowej lub feromonów wkładanych do kontaktów.  Wonne listy również mogą znaleźć zastosowanie, aby oswajać kota z zapachem noworodka. Natomiast po powrocie z maluszkiem ze szpitala należy obserwować wąsacza jak się zachowuje, czy się nie chowa, czy je oddaje mocz i nie wylizuje się kompulsywnie.

A teraz krótkie zestawienie medyczne. Należy pamiętać, że oprócz przygotowania nazwijmy to “behawioralnego” należy zwierzę przygotować również pod względem medycznym. I tak psa i kota należy zdecydowanie odrobaczyć. Polecam, aby odrobaczanie poprzedzone było badaniem kału wówczas odrobaczanie wykonuje się w kierunku wykrytych pasożytów.  Warto zastosować preparat przeciw ektopasożytom ( pchły, kleszcze,itd.) oraz zaszczepić. W Polsce istnieje prawny obowiązek corocznego szczepienia od 3 miesiąca życia. Nie ma obowiązku szczepienia przeciwko psim chorobom zakaźnym, ale zdecydowanie polecam. Nie są to choroby przenoszone na ludzi i stanowiące zagrożenie dla noworodka, ale stanowią zagrożenie dla psiaka. W Polsce nie ma obowiązku szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie, ale jeżeli macie kota wychodzącego to zdecydowanie polecam. Oczywiście warto też zaszczepić kocie choroby zakaźne. Jeżeli kot przebywa w domu to również obciąć pazurki. Nie polecam obcinania pazurków u kotów wychodzących, gdyż te w razie potrzeby muszą mieć możliwość obrony lub ucieczki. Z dodatkowych spraw warto pomyśleć o wykonaniu kontrolnych badań krwi i kontroli stanu jamy ustnej. Zarówno psy jak i koty mają tendencję do osadzania się kamienia nazębnego. Kamień nazębny to nic innego jak bakterie. Jest ogromne grono osób, które pozwala na całusy od swoich pupili zarówno w stosunku do siebie jak i do dzieci, nie zamierzam krytykować, to indywidualna sprawa każdego, ale należy wówczas sprawdzić stan jamy ustnej pupila. W razie obecności kamienia nazębnego rozważyć zabieg sanacji jamy ustnej jeszcze przed  narodzinami maluszka, dopóki ma się ciut więcej czasu 😉

Miało być krótko, ale się nie dało 🙂  Mam nadzieję, że wyczerpałam temat, choć wiem, że pytań i wątpliwości może być znacznie więcej.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *